Instytucje społeczno-kulturalne polskiego oświecenia

Jakie były?

Oświecenie cechowało się przede wszystkim dynamicznym rozkwitem kultury i nauki. W Polsce zastrzyk tego rozwoju został zaszczepiony dokładnie wtedy, kiedy została otworzona Biblioteka Załuskich, już wtedy jedna z niewielu bibliotek publicznych na naszym kontynencie. Następnym krokiem ku rozwojowi było założenie w roku 1740 Colegium Nobilium, czyli elitarnej szkoły dla młodzieży pochodzącej ze szlachty. Zreformowała ona szkolnictwo, zakładała wszechstronną naukę i pozyskiwanie wszelakiej wiedzy. Do tego doszedł jeszcze „Monitor”, gazeta inspirowana angielskim „Spektatorem”, tycząca się przede wszystkim krytyki sarmatyzmu, propagowaniu edukacji, dyskretnym nawiązywaniu do filozofii, pisaniu o problemach gospodarczych i ekonomicznych w kraju. Gazeta ta miała więc charakter czysto klasycystyczny. Wszystko to wieńczyła Szkoła Rycerska, która miała dualistyczne zadanie – po pierwsze przygotowywała do właściwej służby wojskowej, po drugie wpajała kadetom postawy patriotyczne i moralne. Niestety, rozbiór Polski przekreślił te wszystkie piękne idee, opóźnił zdecydowanie reformy i chociaż u króla zbierała się polska inteligencja, niewiele już mogła zdziałać, chociaż próbowała.

Twórczość poetów oświeceniowych

Czyli Karpiński, Trembecki i Kniaźnin

Oprócz Krasickiego na polu polskiej literatury oświeceniowej pojawili się tacy ludzie, jak Franciszek Karpiński. Był czołowym przedstawicielem polskiego sentymentalizmu. Nazywany był „poetą serca” ze względu na swoje utwory, które nawiązywały przede wszystkim do tematyki miłosnej. Takim przykładem jest na przykład wiersz Laura i Filon, opowiadający historię dwojga kochanków, którzy spotykają się pod lasem. Laura oskarża Filona o najróżniejsze występki, ponieważ nie dostrzega go ukrytego za krzewami. Ich miłość jest zaborcza i nienasycona, mimo, że wszystko dzieje się w sielankowym otoczeniu, to jednak budzi niepokój. Kolejnym przykładem poety sentymentalnego jest Franciszek Kniaźnin, który pisze swoje Bajki i Erotyki. Jego bajki były wzorowane na tych, które napisał Jean de la Fontaine. Doskonale łączył ze sobą klasyczne formy z poezją sentymentalną,  przez co jest uważany za dobrego poetę. Ostatnim przykładem jest Stanisław Trembecki, który tworzył w klasycyzmie. Jego poezja oscyluje o politykę, przykładem tu jest Sofiówka, opis pięknego miejsca, dedykowanego Zofii Potockiej.

„Myszeida”

Parodia legendy o Popielu

Ignacy Krasicki stworzył nie tylko przesławną Monachomachię. Kolejnym przykładem utworu heroikomicznego w jego wykonaniu jest Myszeida (Myszeidos), opiewająca słynną walkę króla Popiela z myszami, które chciały go pożreć. Utwór wyśmiewa przede wszystkim ciemnotę i upadek obyczajów, woła o pomstę do nieba swoim o tempora, o mores. Autor jest wyraźnie zaniepokojony sytuacją w polskim sejmie i wplata dyskretnie ten wątek do swojego utworu. Myszeida ma charakter dydaktyczny. Jej treść oscyluje o historię myszy, które wcześniej były rozpieszczane na dworze króla Popiela. Potem jednak królewskie względy przenoszą się na koty, a myszy i szczury wszczynają bunt przeciwko niesprawiedliwemu traktowaniu. Utwór ma charakter mocno alegoryczny, koty uosabiają Rosjan, gryzonie natomiast polską szlachtę i magnaterię. Wszystko jest napisane stylem wysokim, debaty myszy przypominają bezowocne debaty polskiego rządu, ich wojna z kotami jest natomiast w wielkim stopniu zależna od ludzkich poczynań. Wszystkie mysie mowy są przedstawione w taki sposób, że czytelnik pęka ze śmiechu, ale jest to śmiech przez łzy, ponieważ Myszeida jest krytyką tych wad, które potem pogrążyły Polskę w rozbiorach.

„Monachomachia”

Parodia autorstwa Ignacego Krasickiego

Ignacy Krasicki, wybitny polski pisarz i poeta, tworzył przede wszystkim w nurcie klasycyzmu. Jednym z jego najsłynniejszych i najbardziej zabawnych dzieł jest Monachomachia, opisująca wojnę średniowiecznych mnichów. Jest to poemat heroikomiczny, obnażający przywary tamtejszych ludzi, wyśmiewa ich wady i kpi bezlitośnie z tego, o czym głośno nie mówiono. Mnisi – karmelici i reformatorzy – zwykli zaglądać do kieliszka i to alkoholem rozwiązywać problemy. Mnisi są też próżni, zacofani, ich jedynym zmartwieniem (ojciec Hilary) staje się zasobność piwniczki bogatej w alkohol. Zostają ośmieszeni także poprzez wysoki styl, którym Krasicki opisuje ich niecne obyczaje. Kontrast między społecznym przekonaniem o mnisiej pokorze, a między obrazem wykreowanym przez Krasickiego jest ogromny. Mnisi nie są tak idealni, jak by się wydawało, ich dysputa na temat nauki przeradza się w karczemną bójkę, która kończy się decyzją wypicia mocnego wina. Ich cechą wspólną staje się także miłość do trunku, nie do Boga. Motywy te zostały uznane za skandal obyczajowy, a Krasicki, który przyznał się do napisania tego dzieła został sromotnie potępiony za tego typu praktyki.

Rokoko

Barokowa kontynuacja czy negacja?

Ostatnim typem nurtu literackiego, jaki pojawia się w oświeceniu jest rokoko. Już sama jego nazwa, która mogłaby nawiązywać do barocco, sugeruje nam, że powraca do swojego poprzednika epokowego. Rokoko to także często przerost formy nad treścią, ale jest to sumienne, zaś w literaturze odnosi się do czegoś w rodzaju wysublimowanej zabawy. Nie było tak heroiczne, tak moralne, raczej hedonistyczne. Zakłada przede wszystkim subtelne wyrafinowanie w doborze wszystkiego, co nas otacza. Jest delikatniejszy od baroku jako takiego, nie zakłada bowiem ciężkości, a wyjątkową tkliwość dla świata. Rokoko jest „lekkie”, autorzy, którzy pisali na kanwie tego prądu literackiego odnosili się do sensualizmu, pisząc swoje sielanki, drobne utwory epigramatyczne czy komedie. Rokoko silnie kojarzy się właśnie z Francją Marii Antoniny, pełną zabaw i delikatnego śmiechu. Jest bardziej zbliżone do sentymentalizmu niż klasycyzm, ale i tak mocno od niego odbiega, realizując własne założenia. Co prawda, wyznaje sielankę tak samo mocno, jak sentymentalizm, ale traktuje ją raczej jako zabawę. Jednocześnie wyznaje libertynizm i sprzeciwia się zakłamaniu świata, jego oczywistej hipokryzji.

Sentymentalizm

Czyli opozycja klasycyzmu

Klasycyzm nie mógł egzystować bez zdania przeciwnego, które realizuje z kolei sentymentalizm. Ten nurt został założony między innymi przez Jeana Jacquesa Rosseau, który był też reformatorem edukacji. Sentymentalizm ma swoje korzenie przede wszystkim w uczuciach. Zakłada, że człowiek nie może egzystować bez swoich emocji, które powinny być na tyle mądre, co przemyślane. Sentymentalizm zahacza o litość i empatię, wprowadza indywidualizację bohatera literackiego, który od tej pory będzie przeżywał różnego typu rozterki, stanie się ludzki, będzie rozważał różnego typu problemy społeczne. Sentymentalizm jest więc dydaktyczny poprzez uczucia, chociaż opiera się także na smutku i nostalgii, dużo mówi o religii, a także próbuje naśladować naturę, lecz nie tą prostą – a nieokiełznaną i dziką, której oprzeć się nie zgoła, do której, wedle sentymentalizmu, wrócić należy. Człowiek powinien patrzeć na świat z miłością. Jego podstawowymi zaletami mają być czułość, najlepiej, żeby oderwał się on od cywilizacji i zajął… pasterstwem. Powraca więc topos Arkadii, życia sielskiego.

Klasycyzm

Czyli opozycja sarmatyzmu

Oświecenie cechowało się nie tylko negowaniem wartości, które wytworzył barok, ale, wzorem renesansu powracało do korzeni antycznych. Klasycyzm jest powrotem do greckich i rzymskich źródeł, pochwałą ich regularności i dokładności. Zamiast chaotycznego, pełnego zmian dynamizmu klasycyzm realizuje założenia statycznej, trwałej i zwapnionej nieco formy. Odbiega zupełnie od przerostu formy nad treścią, wyznaje skromne wartości, które konsekwentnie wdraża nie tylko w literaturze, ale także w sztuce i architekturze. Zamiast wyraźnej ekspresji przeważa bezpieczny spokój, który jest kolejnym odwzorowaniem statyki. Klasycyzm ma funkcję dydaktyczno-moralną, wraca do uświadamiania ludzi, do humanizmu, do nauki. Dąży do ideału i realizuje go, korzystając przede wszystkim z kształtu, który przeważa nad kolorem. Powraca do cnót, najważniejszą postacią jest dobry obywatel, który ze spokojem wykonuje swoje zadania. Jest to człowiek angażujący się w sprawy swojego kraju. Jego filozoficznym źródłem jest racjonalizm, czysta i niezachwiana pewność we władzę rozumu. W Polsce klasycyzm dzieli się na stanisławowski (w którym tworzą tacy ludzie jak Krasicki czy Trembecki) oraz postanisławowski, nazywany pseudoklasycyzmem.